Kiedyś model pracy w finansach był bardzo prosty. Biuro, określone godziny, obecność od rana do popołudnia i przekonanie, że skoro ktoś siedzi przy biurku, to na pewno pracuje efektywnie. Dzisiaj rynek wygląda zupełnie inaczej, a pracownicy coraz częściej szukają nie tylko dobrych zarobków, ale też większej elastyczności i możliwości dopasowania pracy do swojego życia. Całkowicie to rozumiem.
Dlatego od początku buduję swój zespół w taki sposób, żeby praca zdalna była prawdziwą możliwością, a nie tylko hasłem wrzuconym do ogłoszenia na portalach rekrutacyjnych. Nie mam zamiaru kontrolować swojego zespołu i rozliczać go z każdej minuty ani sprawdzać, kto dokładnie o której godzinie usiadł do komputera. Stawiam na odpowiedzialność, komunikację i przede wszystkim – efekty pracy.
Praca zdalna wymaga zaufania po obu stronach
Oczywiście praca zdalna nie oznacza pełnej dowolności i braku zasad. Powiedzmy sobie wprost: bez odpowiedniego podejścia taki model bardzo szybko zamienia się w chaos. Dlatego u mnie od początku obowiązuje prosta zasada – elastyczność owszem jest, ale wymaga odpowiedzialności. Jeśli ktoś potrafi dobrze organizować swoją pracę, komunikować się z zespołem i realizować zadania spoza online, nie widzę powodu, żeby na siłę przywiązywać go do biurka.
Mam w zespole osoby, które studiują, rozwijają własne projekty albo mają prywatne sprawy utrudniające lub uniemożliwiające obecność w biurze w stałych godzinach. I właśnie dlatego model zadaniowy sprawdza się dużo lepiej niż sztywne pory pracy. Ktoś może pracować rano, ktoś inny jest bardziej produktywny wieczorem. Dla mnie ważniejsze jest to, czy klient ma odpowiednią opiekę i czy cały proces działa tak, jak powinien. Ale to działa tylko wtedy, gdy po obu stronach jest zaufanie.
Pracownik musi wiedzieć, że ma przestrzeń do działania i nie będzie rozliczany z każdej minuty. Z drugiej strony jako lider muszę mieć pewność, że ktoś traktuje swoją pracę poważnie i rozumie odpowiedzialność, jaka się z nią wiąże. W końcu nasi klienci powierzają nam bezpieczeństwo finansowe swoje i najbliższych. To wielka odpowiedzialność, dlatego praca zdalna nie może stać się przestrzenią do rażącego niedbalstwa.
Elastyczność nie zwalnia z zaangażowania
Jedna rzecz jest bardzo ważna – praca zdalna nie oznacza pracy na pół gwizdka. Wręcz przeciwnie. W wielu przypadkach wymaga jeszcze lepszej organizacji i większej samodyscypliny. Kiedy pracujesz zdalnie, nikt nie stoi nad Tobą i nie przypomina Ci o zadaniach. Musisz umieć zarządzać swoim czasem, planować dzień i brać odpowiedzialność za to, co robisz. I właśnie dlatego nie każdy odnajdzie się w takim modelu.
Ale ma to też drugą stronę. Część osób, która otrzymuje zaufanie, odpowiednie narzędzia i przestrzeń, bardzo często angażuje się jeszcze bardziej. Bo wiedzą, że są traktowane partnersko, a nie jak ktoś, kogo trzeba stale kontrolować. To zresztą mocno wpływa na atmosferę w całym zespole. Ludzie dużo chętniej pomagają sobie nawzajem, komunikują się bardziej naturalnie i biorą większą odpowiedzialność za wspólny wynik. A to później przekłada się również na zadowolenie klientów, jakość pracy i na końcu – wyniki.
W moim zespole praca zdalna nie oznacza całkowitego odcięcia od ludzi. Regularnie się spotykamy, organizujemy wspólne wyjazdy, szkolenia i rozmowy na żywo. Uważam, że relacji nie da się budować wyłącznie przez komunikatory i wideorozmowy. Dlatego staram się łączyć dwa światy – elastyczność pracy zdalnej i naturalne ludzkie relacje w zespole. Bo jedno bez drugiego bardzo szybko przestaje działać.
Praca zdalna daje wolność, ale wymaga dojrzałości
Dzisiaj na rynku zawodowym coraz więcej osób szuka nie tylko dobrej pracy, ale też normalności i równowagi. Możliwości pogodzenia rozwoju ze studiami, życiem prywatnym czy własnymi planami. Ale jednocześnie trzeba pamiętać, że ten model działa tylko wtedy, gdy opiera się na wzajemnym szacunku, odpowiedzialności i dobrej komunikacji. Ułożona w taki sposób praca zdalna przestaje być benefitem, a staje się modelem pracy, który naprawdę działa.
I właśnie dlatego cały czas szukam do zespołu osób, które chcą rozwijać się w finansach w odpowiedzialny, partnerski sposób. Jeśli szukasz miejsca, w którym liczy się zaufanie, dobra organizacja i normalne podejście do ludzi, zdecydowanie warto się poznać.
Do przeczytania!
Kamil Wysocki
Tel. 607 385 464
Email:
