Przez 15 lat pracy w branży finansowej widziałem już różne etapy rynku. Był czas panicznego ratowania wartości pieniądza, był czas hossy i otrzymania łatwego kredytu. Dziś oszczędzanie wygląda inaczej – jest bardziej świadomie, ale też wymagająco.
Według danych GUS inflacja średnioroczna w 2025 roku wyniosła 3,6%, a projekcja NBP na 2026 rok zakłada jej spadek do 2,9%.[1] To zmienia sposób myślenia o inwestowaniu pieniędzy. Dzisiaj już nie chodzi o ucieczkę przed inflacją, ale o rozsądne budowanie kapitału.
Jednocześnie stopa referencyjna NBP została w grudniu 2025 roku sprowadzona do 4,00% i utrzymana w styczniu oraz lutym.[2] To punkt odniesienia dla lokat i obligacji, a więc dla większości osób, które zaczynają swoją przygodę z oszczędzaniem lub stawiają na bezpieczne budowanie kapitału.
Oszczędzanie a inflacja – nowa równowaga
Dzisiaj oszczędzanie wymaga liczenia realnej stopy zwrotu, a nie tylko patrzenia na oprocentowanie w reklamie. Jeśli inflacja spada, ale oprocentowanie lokat też, to różnice są mniejsze, niż się wydaje.
Rekordowa sprzedaż obligacji oszczędnościowych w 2024 roku (82,6 mld zł) spadła w 2025 do 74,9 mld zł utrzymując wciąż historycznie wysoki poziom.[3] Aktywa PPK wzrosły z ok. 30,3 mld zł na koniec 2024 roku do 45,06 mld zł na koniec 2025 roku.[4] Te dane pokazują, że długoterminowe oszczędzanie zaczyna być traktowane poważnie.
IKE oraz IKZE także zyskują na znaczeniu. Coraz częściej rozmawiam z klientami o limicie wpłat, o podatkach i o scenariuszu wypłaty środków za 20-30 lat – czyli w okolicy wejścia w wiek emerytalny lub przejścia na emeryturę szybciej.
Druga strona medalu – oszczędzanie i ryzyko związane z cyfryzacją
Open banking, automatyczne odkładanie reszty dostępnych środków i cele w aplikacjach bankowych – to wszystko sprawia, że oszczędzanie staje się łatwiejsze niż kiedykolwiek. Technologia buduje pozytywne nawyki. Ale równolegle rośnie liczba oszustw inwestycyjnych. Instytucje zajmujące się zwalczaniem cyberprzestępczości raportują setki fałszywych profili i reklam.[5]
Pamiętaj! Jeśli ktoś obiecuje szybki i wysoki zysk bez ryzyka, niech od razu zapali Ci się czerwona lampka. Oszczędzanie dzisiaj to już nie tylko wybór produktu, ale także umiejętność weryfikacji i filtrowania informacji.
Co dalej z oszczędzaniem w Polsce?
Widzę trzy kluczowe kierunki: automatyzacja, długoterminowe myślenie i większa świadomość ryzyka. Polacy mają dziś większy dostęp do wiedzy i narzędzi, ale też większą odpowiedzialność za decyzje.
Jako doradcy finansowi musimy mówić prosto, pokazywać liczby i scenariusze. Nie sprzedawać emocji, tylko budować logiczny plan. Oszczędzanie nie jest dziś luksusem, tylko koniecznością. A jego przyszłość w Polsce będzie zależeć od tego, czy nauczymy się myśleć o pieniądzach w perspektywie lat i dekad, a nie miesięcy.
Do przeczytania!
Kamil Wysocki
Tel. 607 385 464
Email:
[1] https://nbp.pl/projekcja-inflacji-i-pkb-listopad-2025/
[2] https://nbp.pl/rpp-04-02-2026/
[3] https://www.bankier.pl/wiadomosc/Drugi-najlepszy-rok-w-historii-Ile-obligacji-kupili-Polacy-9067429.html
[4] https://www.mojeppk.pl/aktualnosci/rekord_ppk_na_koniec_2025.html
[5] https://www.nask.pl/aktualnosci/szybki-zysk-czy-bolesna-strata-jak-rozpoznac-i-unikac-oszustw-inwestycyjnych
